Kronos Quartet: smyczkowa muzyka współczesna i etniczne inspiracje albumu „Floodplain”
Kronos Quartet poszerza świat kwartetu smyczkowego o muzykę współczesną i tradycje różnych regionów. Zapowiedź wrocławskiego koncertu przybliża album „Floodplain”, w którym inspiracje Afryką, Europą Wschodnią i Bliskim Wschodem otwierają nowe przestrzenie brzmienia.

Powołany do życia w 1973 roku przez Davida Harringtona Kronos Quartet jest bez wątpienia najbardziej znanym kwartetem smyczkowym świata. Specjalizuje się w wykonywaniu muzyki współczesnej. Liczba utworów skomponowanych przez różnych artystów specjalnie dla grupy sięga już około 600, jednak sekret niezwykłej popularności zespołu tkwi w niemal niespotykanej otwartości stylistycznej.
Zainteresowania muzyków obejmują niezwykle rozległe obszary muzycznego świata. Wykonywali i wykonują muzykę eksperymentalną, dawną i antyczną, jazz, tango, meksykański folk, muzykę filmową, wreszcie współpracują z licznymi wykonawcami szeroko rozumianej muzyki popularnej (Tom Waits, David Bowie, Björk, Dave Matthews, Nelly Furtado czy Amon Tobin to tylko niektórzy z nich). Szerokim echem odbiły się również smyczkowe aranżacje kompozycji Jimiego Hendrixa.
Kronos Quartet po raz kolejny udowadniają, że nie ma dla nich żadnych barier. Muzyka filmowa, eksperymentalna, współczesna, klasyczna czy folkowa – we wszystkich z tych rejonów poruszają się z równą swobodą. Beethoven miał rację – kwartet smyczkowy potrafi zastąpić orkiestrę. Kronos zdają się dopowiadać: potrafimy o wiele więcej.

„Floodplain” ma ilustrować globalne odrodzenie umysłowe w postapokaliptycznym krajobrazie. To krążek mroczny, dziki i ostry w brzmieniu. A przede wszystkim nasycony etnicznością – głównie wschodnią. Pobrzmiewają tu nuty z Indii, Afryki, wschodniej Europy i Środkowego Wschodu. Kronos Quartet z początku są bardzo klasyczni w formie i brzmieniu, ale tylko przez chwilę. Bo później zamieniają swój zespół raz w grupę klezmerów, raz w zespół grający klasyczne indyjskie ragi. Choć Kronos są grupą bardzo „open-minded”, kojarzymy ich głównie z zachodnią klasyką. A mimo to nie czujemy braku autentyczności, gdy Harrington gra mocno etniczne solo na skrzypcach czy guslach. Zresztą, muzycy kwartetu sięgają nie tylko po skrzypce, altówkę i wiolonczelę, ale też dają się poznać jako świetni wykonawcy na tapanie, violi ka china czy tamburynie.
Wszystko to sprawia, że na „Floodplain” mamy do czynienia z autentyczną muzyką świata. Z jednej strony to wizja klasycznej muzyki współczesnej, niespokojnej, neurotycznej, szorstkiej, nieprzystępnej. Z drugiej to bliska sercu ludowość, przepełnione ciepłymi emocjami historie. Takie połączenie każdemu da coś innego – uniesienie? Rozbudzenie uczuć? Niepokój? Cokolwiek to będzie – będzie intensywne.
Szczegóły wydarzenia
Kronos Quartet
11.11.2010
RCTB (Hala Stulecia)
Wrocław